Polska produkcja mebli – co to faktycznie oznacza w praktyce?

Polska produkcja mebli – co to faktycznie oznacza w praktyce?

Dlaczego „polska produkcja” to dziś coś więcej niż hasło

„Polska produkcja” pojawia się dziś niemal wszędzie. W opisach sof, narożników, łóżek. Problem w tym, że dla klienta to często puste słowa – bo nie wiadomo, co dokładnie się za nimi kryje. Czy mebel faktycznie powstał w Polsce? Czy tylko został tu złożony z importowanych elementów? A może to zwykły dropshipping z polską etykietą?

W IMFhome mówimy wprost: sprzedajemy meble, które sami produkujemy, a nie tylko nimi handlujemy. Za sklepem stoi realna firma produkcyjna – RAGAhome – i wieloletnia praktyka tapicerska. Dlatego w tym artykule pokażemy Ci, jak wygląda polska produkcja mebli od kuchni i na co realnie przekłada się dla Ciebie jako użytkownika sofy lub narożnika.

Co klienci rozumieją przez „polską produkcję” – a jak jest naprawdę

Z perspektywy klienta „polska produkcja” to zwykle:

wsparcie rodzimej gospodarki,

lepsza jakość niż masówka z importu,

łatwiejszy serwis i kontakt.

I to są słuszne skojarzenia. Problem w tym, że rynek nie jest zero-jedynkowy. W praktyce spotykamy trzy modele:

1. Import + polska etykieta

Konstrukcja, pianki i tkaniny powstają za granicą, a w Polsce:

mebel jest tylko skręcany,

albo trafia do magazynu dystrybucyjnego.

Formalnie „produkt polski”, praktycznie – brak kontroli nad jakością.

2. Produkcja seryjna „pod cenę”

Mebel faktycznie powstaje w Polsce, ale:

konstrukcja jest maksymalnie uproszczona,

pianki dobierane są „na styk”,

liczy się ilość, nie trwałość.

Efekt? Sofa wygląda dobrze na zdjęciu, gorzej po 12–18 miesiącach użytkowania.

3. Rzemieślnicza produkcja tapicerska (nasz model)

To zupełnie inna filozofia:

konstrukcja, pianki, szycie i tapicerowanie odbywają się w jednym miejscu,

producent bierze odpowiedzialność za cały proces,

decyzje techniczne podejmowane są przez praktyka, nie dział marketingu.

Jak wygląda prawdziwa polska produkcja mebli tapicerowanych?

Zobaczmy krok po kroku, co faktycznie oznacza „wyprodukowane w Polsce”, gdy mówimy o sofach i narożnikach z IMFhome.

Konstrukcja – fundament, którego nie widać

Solidny mebel zaczyna się od stelaża. W praktyce oznacza to:

drewno lite + płyta w odpowiednich miejscach (nie „wszędzie płyta”),

prawidłowe przekroje elementów nośnych,

wzmocnienia w strefach największego obciążenia (siedziska, narożniki).

👉 Korzyść dla Ciebie: sofa nie „pracuje”, nie skrzypi i nie traci geometrii po kilku latach.

Sprężyny i pianki – serce komfortu

Tu zaczynają się różnice, których nie widać na zdjęciach produktowych.

W rzetelnej produkcji stosuje się:

sprężyny faliste typu B – o odpowiedniej grubości drutu i rozstawie,

pianki wysokoelastyczne T30 lub T35 w siedziskach,

osobne warstwy pianek (nośna + komfortowa), a nie jeden „klocek”.

👉 Korzyść: siedzisko nie zapada się punktowo, wraca do kształtu i zachowuje komfort przez lata, nie miesiące.

Tkaniny – nie tylko kolor i faktura

Polska produkcja to także świadomy dobór tkanin, a nie katalog „co aktualnie tanie”.

W praktyce liczy się:

gramatura (np. 300–450 g/m²),

odporność na ścieranie (test Martindale: 50 000–100 000 cykli),

stabilność koloru i struktury przy codziennym użytkowaniu.

👉 Korzyść: tapicerka nie „łysieje”, nie mechaci się i nie traci koloru po pierwszym roku.

Szycie i tapicerowanie – ręczna robota ma znaczenie

To etap, którego nie da się w pełni zautomatyzować, jeśli mówimy o jakości:

ręczne naciąganie tkaniny,

kontrola naprężeń na szwach,

dopasowanie wzoru i struktury materiału.

👉 Korzyść: sofa wygląda dobrze nie tylko na froncie, ale też po bokach, z tyłu i po latach użytkowania.

„Okiem tapicera” – jedna rzecz, której nie mówią sprzedawcy

Zawsze pytaj o gęstość pianki w siedzisku, a nie tylko o jej nazwę.

Dlaczego?

Bo „pianka T30” u jednego producenta może być:

dobrze sezonowana,

o stabilnej strukturze komórkowej.

A u innego:

świeża,

miękka na starcie,

tracąca sprężystość po kilkunastu miesiącach.

👉 W praktyce: lepiej mieć dobrze dobraną T30 z dodatkową warstwą komfortową niż „gołą” T35 bez wsparcia konstrukcyjnego.

To detal, który odróżnia producenta od sprzedawcy.

Dlaczego to wszystko ma znaczenie dla Ciebie?

Bo sofa to nie jest zakup „na chwilę”.

To mebel, który:

codziennie przyjmuje ciężar Twojego ciała,

jest intensywnie eksploatowany,

ma działać bezproblemowo przez lata.

Polska produkcja w realnym wydaniu oznacza:

mniej kompromisów jakościowych,

łatwiejszy serwis i kontakt z producentem,

uczciwy stosunek ceny do trwałości.

IMFhome – sklep, za którym stoi produkcja

W IMFhome nie sprzedajemy „anonimowych” sof.

Każdy model powstaje w oparciu o doświadczenie produkcyjne IMFhome, a nie tabelkę marż.

Projektując i produkując meble:

myślimy o tym, jak będą używane za 3, 5 i 10 lat,

dobieramy materiały pod realne obciążenia,

bierzemy odpowiedzialność za efekt końcowy.

CTA – wybieraj świadomie, nie marketingowo

Jeśli szukasz sofy lub narożnika:

produkowanego w Polsce,

zaprojektowanego przez praktyków,

opartego na sprawdzonych rozwiązaniach tapicerskich,

👉 zobacz aktualną ofertę IMFhome i wybierz mebel, który został zaprojektowany z myślą o użytkowaniu – nie tylko o sprzedaży.

Masz pytania techniczne?

Chętnie odpowiemy – jak producent, nie jak handlowiec.